225g pasty migdałowej* (dałam więcej, całość z poniższego przepisu, pastybyło w sam raz))
2 żółtka
1/3 szlanki mąki1 łyżka mleka
1 łyżkę soku pomarańczowego i cytrynowego
1 łyżeczka olejku migdałowego
PASTA MIGDAŁOWA
1 1/2 szklanki migdałów bez skorki (lub gotowych mielonych migdałów)
1 szklanka cukru pudru (150g )
1 białko
1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
szczypta soli
LUKIER
1 szklanka cukru pudru
3 łyżki koniaku lub soku z cytryny
Wykonanie
PRZYGOTOWANIE PASTY MIGDAŁOWEJ
Zmielić migdały partiami w malakserze lub gotowe mielone migdały wymieszać z cukrem pudrem, następnie dodać resztę składników i wyrobić na gładką masę. Schłodzić dobrze w lodówce, masa musi być zimna przed kolejną obróbką.
PRYGOTOWANIE MARCEPANU
Do pasty migdałowej dodać pozostałe składniki i dobrze wymieszać.
CIASTO
Mąkę przesiać z proszkiem, sodą i solą, dodać posiekane orzechy i skórkę.Miód, cukier i masło rozgrzać dość mocno (ale nie zagotować) w dużym rondlu, dodać przyprawy korzenne, wymieszać.Dodawać stopniowo mąkę ciągle mieszając, aż ciasto zacznie odchodzić odścianek rondla. Zdjąć z palnika i lekko przestudzic, dodać jajko i wymieszać.
SKŁADANIE I PIECZENIE PIERNIKA
Formę 33 x 22 cm wyłożyć papierem do pieczeniaCiasto przełożyć na blat i lekko wyrobić podsypując mąką w razie konieczności.Jeszcze ciepłe podzielić na dwie części - każdą rozwałkować na prostokąt wielkości rozmiarów blaszki.Przenieść jeden placek na blachę wyłożoną papierem do piecznia.Zostawiając ½ cm margines rozsmarować na cieściemasę marcepanową, na marcepanie rozprowadzić równą warstwę powideł śliwkowych.Przykryć druga częścią ciasta, dobrze zlepić brzegi i piec około 25-30 minut.
KOLEJNE CZYNNOŚCI
Ciasto wyjąć z piekarnika, lekko przestudzić i jeszcze cieple polukrować. Zostawić odkryte na całą noc. Rano pokroić na małe kwadraciki, przechowywać w szczelnejpuszce, w warstwach przełożonych pergaminem. Ciasto po upieczeniu będzietwarde, po ok. tygodniu leżakowania w puszce (może dojrzewać do kilku tygodni,w chłodnym miejscu), stanie się mięciutkie i rozpływające w ustach i z każdym kolejnymdniem będzie jeszcze lepsze.